noclegi na wczasy

wczasy, wakacje, urlop

Historia Ustki

27 październik 2011r.

Historię Ustki na przestrzeni kilku stuleci wyznacza jej funkcjonowanie jako — najpierw osady rybackiej, później portu handlowego, który raz wznosił się na wyżyny swego rozkwitu, kiedy indziej spadał do miana przystani płaskich łodzi "promowych" przywożących z redy towary przeładowane z zakotwiczonych statków. Bywały bowiem w historii Ustki i takie lata, kiedy podejmowano prace remontowe i pogłębianie zamulonego i zasypanego piaskiem toru wodnego Słupi dopiero w momencie, kiedy ławice łososia nie mogły tędy przepłynąć śpiesząc w górę rzeki na tarliska. Ta królewska ryba — doceniana już wówczas jako produkt żywnościowy — miała więc swój wpływ na dzieje portu. Oto na przykład pierwszy bój o losy łososia w Słupi rozegrał się w 1666 roku po potężnym sztormie, który doszczętnie zamulił i wypłycił kanał portowy niszcząc wiele urządzeń. Do rady miejskiej Słupska wniesiono skargi domagając się zlikwidowania zniszczeń posztormowych i zatorów na rzece "uniemożliwiających łososiowi przejście w górę rzeki". Burmistrz Słupska uznał te roszczenia stwierdzając, że odbudowa portu ze zniszczeń sztormowych jest koniecznością z uwagi na dobro miasta i Ziemi Słupskiej. Podobne "boje o łososia" odnotowano w kronikach lat 1714, 1717 — kiedy domagano się od tzw. zarządu domeny słupskiej likwidacji szkód z racji wyłącznych jej korzyści w połowie łososia na odcinku rzeki od Ustki do Słupska. Powróćmy jednak do początku dziejów małej osady rybackiej, położonej w XIII—XIV wieku na prawym brzegu ujścia rzeki (rozlanej meandrami w dolinie na odcinku prawie 250 km) zasobnej w ryby, wartkiej. Pierwsze pisane wzmianki o skromnej wiosce rybackiej pochodzą z 1310 roku. Ćwierć wieku później została sprzedana przez możny ród Swięców Słupskowi (1337) wraz z całym ujściem Słupi. Od tego momentu datuje się szybszy rozwój Ustki związany z dużą aktywnością marską Słupska. Wkrótce zaczęto budować pierwsze nabrzeża i falochrony po obydwu stronach rzeki — o łącznej długości ok. 55 m. Wykonano kilkaset metrów umocnień brzegowych faszyną i drewnem. Drugi etap budowy usteckiego portu przypadł na koniec XV wieku w okresie szybkiego rozwoju Słupska. Morskie falochrony — mola przedłużono do ok. 100 m. Przez następne stulecie rozluźniły się związki Ustki i Słupska przeżywającego kłopoty związane z rozwojem tzw. folwarku pańszczyźnianego. Chłoip odsunięty został od rynku miejskiego, wzrosła aktywność handlowa szlachty penetrującej zaplecze gospodarcze Słupska. Spadły dochody, handlowe miasta, port zaniedbano z braku funduszy na bieżące remonty i inwestycje. Dopiero w 1589 roku rozpoczynają się długotrwałe spory coraz silniejszego kupiectwa i rybaków Ustki z władzami Słupska o kompetencje i przywileje m. in. handlu, budowy statków. W efekcie sporów i nieuchronnego procesu przemian zakłady stoczniowe przenoszą się ze Słupska do Ustki. Słupskie kupiectwo traci kontrolę nad budową floty. Rada miejska wprowadza zakaz przyjmowania "do obywatelstwa Słupska mieszkańców Ustki, głównie szyprów". W Ustce rozwija się coraz silniejsze zaplecze remontowe statków, warsztaty portowe. Spadek "morskiego" znaczenia Słupska wiąże się także z coraz mniejszą że-glownością odcinka Słupi między tymi miastami — przegradzanej w XVI—XVII wieku przez okoliczną szlachtę jazami i zaporami spiętrzającymi wodę. Coraz częściej kupcy korzystają więc z drogi lądowej wiodącej ze Słupska do Ustki przez Włynkowo — Bydlino — Grabno. Ale zarządzanie usteckim portem należało do Rady Miejskiej Słupska. Wprawdzie czynności wynikające z bieżącego funkcjonowania portu — pobieranie opłat i ceł portowych, nadzór i kierowanie ruchem w porcie wykonywał wójt Ustki, ale o wszystkim decydowała rada. Tymczasem dochody z portu nie były wysokie i nie wystarczały na bieżące wydatki związane z konserwacją urządzeń portowych, falochronów. Toteż często rada miejska obciążała tymi wydatkami ogół mieszkańców Słupska, co powodowało czynny opór "zwłaszcza pospólstwa". Dlatego Jerzy I, wnuk księcia słupskiego Eryka II, a syn władcy Pomorza, księcia Bogusława X by zapobiec dalszym sporom, powołał w 1525 roku specjalnych urzędników reprezentujących rajców miejskich oraz pospólstwo. Do ich obowiązków należało sprawowanie nadzoru nad portem, informowanie Rady o wszelkich szkodach i niezbędnych naprawach urządzeń portowych. Z czasem przejęli oni większość obowiązków należących do wójta portowego. W 1640 roku uchwalono w radzie miejskiej obszerny statut portu, w którym czytamy m. in., że mieszkańcy Ustki mieli szczegółowo określone obowiązki np. "podawania cumy portowej do holowania przybyłego statku do nabrzeży". Szyprowie wnosili określone opłaty celne, podawali wykazy wiezionego towaru......Towary wszystkich kupców, wywożone i przywożone, również to, co wiozą szyprowie i marynarze, muszą przejść przez komorę celną i wiinini opłacić Panom Portowym 4 szelągi, od worka wełny długiego na jakie 6 lub 7 łokci —• 2 szelągi; stal jedna sztaba 1 złoty; pszenica i żyto 1 złoty od łaszła; jęczmień i owies po 6 złotych od łaszta, szyprowie natomiast gdy zabierają ładunek, winni równocześnie żądać od kupców uiszczenia pieniędzy należnych komorze celnej i przekazywać je Painom Portowym pod karą 5 zł". Tak więc uczyniono kolejny krok w ustanowieniu przepisów, dzięki którym kasa portu Ustki miała być zasobniejsza. OSTATNI KSIĄŻĘTA SŁUPSCY W 1637 roku — umiera ostatni książę zachodniopomorski Bogusław XIV. Nadchodzi kres ponad 700-let-niego, z przerwami, panowania na Pomorzu władców słowiańskich. Na słupskim dworze książęcym sprawują swe rządy — ostatnia z pomorskiego rodu, siostra Bogusława XIV Anna (po mężu de Croy — księciu Lotaryngii i Burguindii) wraz z synem — Ernestem Bogusławem de Croy. Anna jako władczyni Ziemi Słupskiej, darowanej jej dożywotnio przez brata — podejmuje opiekę nad kaszubsko-słowińskim ludem zamieszkującym tereny Ustki, Smołdzina i innych wsi i osad księstewka. W 1643 roku smołdziński pastor Michał Mostnik dzięki poparciu i subwencji księżnej, wydaje drukiem w Gdańsku u Jerzego Rheta — Mały Katechizm (modlitewnik), w narzeczu słowińskim, przeznaczony dla miejscowej ludności. Jedyny ocalały egzemplarz tej książki znajduje się obecnie w zbiorach Uniwersytetu Jagiellońskiego. Michał Mostnik był słupszczaninem, wychowankiem miejscowego przyzamkowego seminarium. Anna Gryfitka ufundowała w Smołdzinie kościół, a dla niego kielich mszalny — jedyna do niedawna pamiątka po Annie, jaka ocalała i znajduje się w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku. Dzieło opieki nad miejscową ludnością w trudnych okresach poreformacyjnych, burzliwych przemarszach wojsk niemieckich i szwedzkich przez Pomorze, kontynuował syn Anny, Ernest Bogusław de Croy — pochowawszy matkę zgodnie z jej wolą w krypcie kościoła św. Jacka tuż przy Zamku Książąt Pomorskich w Słupsku. Był to rok 1660. W roku 1684 w tejże krypcie, w podobnie pięknym cynowym sarkofagu z kartuszami pomorskich, a także lotaryńskich i burgundzkich herbów — pochowany został Ernest Bogusław. Prochy ostatnich książąt słupskich szczęśliwie przetrwały burze dziejowe i po raz pierwszy odsłonięto je celem badań historycznych i konserwacji bezcennych sarkofagów — 5 lipca 11)77 roku. Wydobyto z nich drogocenne precjoza: pierścień i bransolety Anny, Krzyż Maltański Ernesta Bogusława. W tych oto latach, kiedy ostatni książęta słupscy upamiętniali etniczność słowińsko-kaszubską tej ziemi wchłanianej wskutek błędów politycznych Rzeczypospolitej przez Marchię Brandenburską, kiedy ukazał się w 1586 r. kaszubski śpiewnik kościelny Szymona Kor-feya, a potem książki Mostnika, dla Ustki nadeszły lata niepokojów. W okresie Wojny Trzydziestoletniej, od 1634 r. aż do 1666 roku nie prowadzono w porcie żadnych napraw. Dzieła zniszczenia portu dokonały w czasie przemarszów wojska cesarskie (niemieckie) i szwedzkie. W celu odbudowy zgromadzono duże ilości kamienia na fortyfikacje, który następnie wrzucono do kanału u wejścia do portu. W 1644 roku wielki pożar trawi ponad 60 proc. budynków. I tak oto Ustka, która miała być w zamierzeniu silnym portem schodziła na drugi plan spychana w działaniach Brandenburczyków poza interesy Szczecina, Kołobrzegu. Pewne prace przy odbudowie urządzeń portowych przeprowadzono z inicjatywy "kupców i krojowników sukna" ze Słupska w 1701 roku oraz w latach 1705—1707. Przez następne półwiecze nie dokonywano żadnych napraw, tak, że sztorm 1759 roku spowodował całkowite zniszczenie umocnień brzegowych i molo-falochronów. W osadzie dzieła zniszczenia dokonały przenjarsze wojsk rosyjskich w czasie wojny siedmioletniej (1756—1763). Dopiero koniec wojny zapoczątkował odbudowę portu — tzw. trzeci etap budowy portu w Ustce — przerywaną wielokrotnie m. in. w czasie wojen napoleońskich. W następnych dziesięcioleciach wielokrotnie wznawiano prace, ale zawsze ograniczały się one do odtwarzania uprzedniego stanu. Brak koncepcji poszerzenia kanałów, przebudowy zbyt wąskiego wejścia do portu spowodował, iż odbudowując miasteczko w minionym stuleciu •— do I wojny światowej — zachowano rozmiary basenów i kanału wg stanu sprzed lat. Dziś poszerzenie zbyt wąskich kanałów wymagałoby kosztownych wyburzeń i inwestycji.

ocena 4,4/5 (na podstawie 5 ocen)

Twoja turystyka w Polsce.
wczasy, atrakcje, Ustka, historia, Gdańsk, zwiedzanie, zabytki