noclegi na wczasy

wczasy, wakacje, urlop

Kaplica Królewska

11 październik 2011r.

Kaplica Królewska ** została zbudowana w 1. 1678—81 przez gdańskiego budowniczego Bartłomieja Ranischa zapewne wg proj. słynnego architekta królewskiego — Tylmana z Ga-meren. U podstaw tej fundacji leży trwający wówczas od półtora wieku zatarg między gminą protestancką a katolickim proboszczem. Kościół NPMarii, parafialny Głównego Miasta, znajdował się, jako parafia, pod patronatem króla polskiego. Gdy reformacja objęła inne kościoły gdańskie — tu nadal, mimo nacisków ze strony zreformowanej gminy i licznych zatargów, utrzymywali się katolicy, ustępując powoli ewangelikom. W końcu — mimo licznych procesów i targów — zostali faktycznie usunięci z wnętrza, chociaż formalnie mogli dochodzić swych praw (co zresztą usiłowali przeprowadzić). Aby tę sprawę rozwiązać, a zarazem zapewnić katolickiej mniejszości miejsce nieskrępowanych praktyk religijnych, arcybiskup Andrzej Olszowski, prymas Polski (zmarł w Gdańsku w 1677 r.) ofiarował na budowę nowej świątyni dla katolików 80 tys. guldenów, 20 tys. dołożył sam Jan III Sobieski. Po spaleniu w 1945 r. odbudowę kościoła zakończono w 1948 r. Kościół został zbudowany na planie wydłużonego prostokąta. Środkową część zajmuje kwadrat naw sklepiony kopułą, któremu w elewacji odpowiada pilastrowa architektura zwieńczona ażurową attyką, z parą latarni i ośmioboczną kopułą wspartą na wysokim bębnie. Prezbiterium i kruchta znalazły się za fasadami pary bliźniaczych kamieniczek. Poziom posadzki kościoła znajduje się na pierwszym piętrze, a brama w przyziemiu stanowiła przejazd na podwórze ewangelickiej plebanii kościoła NPMarii. Z uznaniem należy ocenić umiejętność przypuszczalnego projektanta, Tylmana z Gameren, który zdołał rozwiązać skomplikowane funkcje sakralnego wnętrza, mieszkań oraz przejazdu na sąsiednią posesję w tak małej kubaturze. Dzięki zastosowaniu pary flankujących kamieniczek i małej skali fasady korpusu nawowego powstała kompozycja całkowicie harmonizująca z otoczeniem, a jednocześnie na tyle wyróżniająca się formą elewacji i kopułą, że stanowi ona ważny element w panoramie ulicy. Prace rzeźbiarskie wykonał najlepszy w ówczesnym Gdańsku warsztat Andrzeja Schliitera Młodszego, który stąd został powołany do zdobienia królewskiego pałacu w Wilanowie. Uwagę zwraca znajdujący się nad środkowym oknem wielki herb Sobie-skich — Janina. Charakterystyczne dla okresu rozwiniętego baroku kamienne girlandy owocowe i festony dekorują fasadę bardzo bliską pełnemu barokowi niderlandzkiemu, bo stamtąd brał impulsy artystyczne twórca Kaplicy Królewskiej. W 1976 r. zakończono kompleksowe prace konserwatorskie przy wszystkich detalach kamiennych, prace, które polegały na strukturalnym ich wzmocnieniu. Dzięki nim przedłużono trwanie szacownych dzieł Schliitera. We wnętrzu znajdują się obecnie późnogotyckie, ponadnaturalnej wysokości, rzeźby Marii i św. Jana z grupy Ukrzyżowania, wykonane w 1482 r. dla kościoła Sw. Jana. W budynkach u zbiegu ul. Grobla I i Szerokiej, ale z wejściem od ulicy Szerokiej 38/48 mieści się Wydawnictwo Morskie szczególnie zasłużone dla Wybrzeża. Założone w 1951 r. do 1976 r. wydało ponad 1500 tytułów, z których większość była związana z tematyką morską. Jest ono głównym edytorem gdańskich literatów, tu także wydaje się popularną serię Miniatur Morskich, wielkie serie książek fachowych, bez których nie byłby możliwy tak szybki postęp naszej gospodarki morskiej. W Gdańsku znajdują się także inne wydawnictwa — Gdański Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich oraz Gdańska Redakcja Wydawnictwa Artystyczno-Graficznego. Ul. Sw. Ducha, zachowało się przy niej stosunkowo niewiele interesujących domów. Odbudowano tylko północną stronę ulicy, po stronie południowej jedynie przedprożami zaznaczono linię dawnej zabudowy. Taka koncepcja odbudowy tego fragmentu miasta została podyktowana koniecznością rozluźnienia zabudowy i stworzenia lepszych warunków mieszkaniowych. Kamienice stojące po pd. stronie ulicy zasłaniały niemal całkowicie światło mieszkaniom w przeciwległych domach. Skromny szczyt kamienicy nr 99 reprezentuje formy barokowe z końca XVII w. — charakterystyczną jego cechą są małe woluty umieszczone na kamiennym gzymsie obramiającym spływy szczytu. Siedmiokon-dygnacjowa, najwyższa na ulicy, kamienica nr 109 powstała w 1605 r., jej wejście zdobi manierystyczny portal z okrętem w nadprożu, częściowo przebudowany w 1845 r. Sąsiednia kamienica nr 111, "Pod Żółwiem" — wczesnobarokowa, zbudowana w 1650 r. z uszakowatym, ozdobnym portalem. Mieszkała w niej Joanna Schopenhauer, autorka wzruszającego pamiętnika, matka słynnego filozofa Artura Schopenhauera, który przyszedł na świat dnia 22.11.1788 r. w domu nr 45. W przedprożu późnobarokowa płyta z wizerunkiem putta pochodzi z 1 poł. XVIII w. Oddzielony dziewiętnastowieczną fasadą o trójkątnym szczycie stoi dom nr 115 z fasadą zrekonstruowaną przy użyciu małej cegły, z interesującym w rysunku i detalach szczytem — całość posiada formy z 1568 r. Przed fasadą nr 121 znajdują się autentyczne, rokokowe płyty przedproża (3 ćw. XVIII w.). Ul. Mariacka łączy kościół NPMarii z Długim Pobrzeżem. Jest jedną z mniejszych, lecz zarazem najbardziej malowniczą i nastrojową ulicą Gdańska. Nie znajdują się przy niej tak bogate i piękne kamienice jak przy Drodze Królewskiej, a mimo to przyciąga wszystkich. Składa się na to zarówno pełna jej rekonstrukcja — z obustronnie odbudowanymi przedprożami, malowniczość jej spiętrzonych (z powodu wąskości ulicy) domów, przeważnie 3-okiennych (o zrekonstruowanych w większóści kamienic wysokich oknach sieni), jak i wyjątkowo ciekawa perspektywa zamknięta w kierunku wschodnim masywem gotyckiej Bramy Mariackiej i Muzeum Archeologicznego, a w zachodnim — wyniosłą, płaską ścianą prezbiterium kościoła NPMarii, którego okno dwukrotnie przerasta sąsiadujące budynki. Na Mariackiej przypominają się strofy wiersza Wiktora Gomulickiego napisane w 1877 r.: A Gdańsk tak piękny! — i tak cichy! Gdy słuch wytężę zmrokiem, słyszę Jak dzwonią pieśni i kielichy i pocałunki... Za tę ciszę, W której się żywiej i goręcej Czuje, ja kocham Gdańsk najwięcej. Ze względu na wyjątkowy charakter całej zabudowy ul. Mariackiej, której rekonstrukcja jest szczytowym osiągnięciem gdańskich konserwatorów, zachęcam do szczegółowej analizy jej wybitnych walorów. Może to być zarazem poglądowa lekcja historycznych form gdańskiej kamienicy. Gotycki dom nr 1 * z 1451 r., zwieńczony blankami, za dumną, ceglaną fasadą chowa szkieletową konstrukcję ścian bocznych, jak znaczna część domostw z tego okresu. Skrzynkowe, na zewnątrz otwierane okna prezentują formę barokową. Unikalne w mieście, późno-gotyckie płyty przedproża ze sceną Zwiastowania (1 ćw. XVI w.) to częściowa rekonstrukcja i kopia dokonana na podstawie fragmentów odnalezionych w trakcie wykopów. Sąsiednia fasada nr 2, charakterystyczny przykład skromnego budownictwa wczesnego baroku z połowy XVII w., została wzniesiona z małej, tak zwanej holenderskiej cegły. Wszystkie cegły tego formatu, które dziś znajdujemy w fasadach, pochodzą z dawnych domów. Zostały pieczołowicie wybrane z ruin i ponownie wmurowane, aby w maksymalnym stopniu przywrócić pierwotną fakturę elewacji. Przedproże z 1 poł. XVIII w. Prawa jego płyta z Miłosiernym Samarytaninem jest w połowie autentyczna. Narożny dom nr 3 powstał w 1608 r. Charakteryzuje go manierystyczny szczyt i portal z autentycznymi trzema dolnymi kamieniami w lewym węgarze. Klasycystyczne drzwi mają formy z pocz. XIX w., przedproże zaś — z drugiej połowy XVII w. Dom nr 6 szczyci się autentycznym przedpro-żem i słupkami barokowymi z 1 poł. XVIII w. Prawy, oryginalny pilaster portalu z ok. 1600 r. powstał zapewne w warsztacie Willema van der Meer, twórcy wspaniałego kominka w Wielkiej Sali Rady Ratusza Głównego Miasta. Na Mariackiej zamieszkało wielu artystów plastyków, architektów. Chętnie widzą gości w swoich pracowniach umieszczonych przeważnie w sieniach lub pod przedprożami. Pod przedprożem domu nr 7 mieści się pracownia metaloplastyczna, a pod nr 11 rzeźbiarz Alfons Łosowski tworzy swoje dzieła w kamieniu i drewnie. Sąsiednia fasada nr 12, późnogotycka z końca XV w., szczyt otrzymała w połowie XVII w. Betonowe przedproża z wizerunkami ryb — to dzieło konserwatorów lat trzydziestych. Jakże inaczej przywracano wówczas piękno dawnego Gdańska. Pod nr 13 — arcydzieło współczesnych kowali artystycznych Gdańska, którzy z pełnym zrozumieniem odtworzyli kraty przedproża w formach z poł. XVII w. Dobrym natomiast dziełem sztuki dawnej są rokokowe słupki przedproża domu nr 17 o klasycystycznym szczycie z 1 poł. XIX w. Para wielkich, granitowych płyt akcentuje przedproże domu nr 18. W końcu XVII w. powstały wyreperowane przez konserwatorów płyty przedproża o ażurowych motywach liści akantu, z wielkim, jajowatym kamieniem w środku. Skromna fasada nr 20, nie opodal nastrojowej kawiarenki "Mariackiej", wyróżnia się pięknym, rokokowym szczytem z datą 1772. Dolna część bocznej ściany domu nr 24, wychodząca na ulicę Dzianą, zachowała jeszcze dawny mur gotycki z XV w., górna jej część jest zrekonstruowana. Dom nr 26 *, położony nad Motławą, najwyższy na Mariackiej, powstał w 1599 r. i bywa łączony ze znanym architektem Antonim van Obberghenem. We wnętrzu mieści się MUZEUM ARCHEOLOGICZNE z jego bardzo atrakcyjnymi zbiorami — dokumentami słowiańskiego rodowodu Gdańska i Pomorza. Brama Mariacka (koniec XV w.) częściowo zrekonstruowana 21 prezentuje nad otworem przelotowym piękny, współczesny jej herb Gdańska. Spojrzenie spod bramy ku kościołowi Panny Marii ukazuje jeden z najpiękniejszych widoków Gdańska, pieczołowicie odtworzony wizerunek minionych wieków. Dokumentalne fotografie z połowy lat pięćdziesiątych przedstawiają płaską przestrzeń, która stąd rozciągała się po mury świątyni. Ulicę Mariacką budowano zupełnie od nowa, a w fasady i przedproża winkrustowano wydobyte z gruzu cegły i elementy kamieniarskie. Warto o tym pamiętać, aby pojąć skalę wielkiego wydarzenia, jakim była rekonstrukcja Gdańska dokonana w ciągu niespełna kilkunastu lat po to, aby pozostawić potomnym i nam samym świadectwo przeszłości i szacunku dla historii. Warto wejść na przedproże domu nr 29, aby w jego prawej ścianie zobaczyć fragment barokowej płyty przedproża. Była ona tak zniszczona, że od frontu wmurowano jej kopię, a autentyczny relikt zostawiono jako ilustrację dokonanej pracy. Granitowe słupki z datą 1725 prowadzą do domu nr 36 — portal z ok. 1630 r. (przedwojenna kopia) i szczyt wczesnobarokowy. W przyziemiu salon metaloplastyki. Sąsiedni dom z prawej strony — nr 35 prezentuje spokojne formy późnego baroku z początku XVIII w., z lewej strony zaś — nr 37 ma już szczyt rokokowy o faliście wygiętym gzymsie z 3 ćwierci XVIII w. Nastrojowej, pełnej oryginalnego uroku kawiarni "Pod Holendrem" nie godzi się omijać w czasie spaceru Mariacką. Narożny dom nr 39 wieńczy rzadki w Gdańsku szczyt gotycko-renesansowy z poł. XVI w. Jego manierystyczny portal z 1 ćwierci XVII w. jest kopią zniszczonego oryginału w elewacji domu 70/71 przy ul. Świętojańskiej. Eleganckie formy kwiecistych girland przedproża domu nr 42 prezentują rokoko z poł. XVIII w. Fasada domu nr 44 o dekoracyjnych układach cegły w nadprożach okien prezentuje formy początku XVII w., kraty przedproża — zrekonstruowane. Kamienica nr 45 ma elewację klasycystyczną z początku XIX w. Nr 46 — fasada rokokowa z ok. 1760 r., ze współczesną jej płytą przedproża i drewnianym skromnym portalem. Nr 48 — późnobarokowa, 2 poł. XVIII w., z manierystycznym portalem (1 poł. XVII w., częściowo autentycznym, wejście do klubu "Słowa Powszechnego"). Rekonstruowane przedproże o formach w stylu regencji z 1 poł. XVIII w. Nr 49 — fasada barokowa z początku XVIII w., wyjątkowa na ul. Mariackiej, bo czterookienna. Portal wykonany po wojnie w stylu pseudo-manierystycznym. Przedproże pochodzi z 2 poł. XVIII w. Jest to dom Stowarzyszenia PAX w Gdańsku. Nr 50 — kamienica klasycystyczna, ok. poł. XIX w., a nr 51 — nieco wcześniejsza. Wczesnoklasycystyczne jej przedproże powstało ok. 1800 r. Najbliższy kościołowi dom nr 52 ma fasadę z 1569 r. Uwagę zwracają płyty przedproża pochodzące z końca XVII w. o bogatej rzeźbie plastycznych girland owocowo-kwiatowych i byków. We wnętrzu kolejna kawiarnia — "Literacka", jest bowiem dom siedzibą Gdańskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. Idąc Długim Pobrzeżem w kierunku Żurawia, mijamy relikty gotyckiej, zapewne piętnastowiecznej BRAMY SW. DUCHA, która zamykała do 1945 r. ul. Sw. Ducha.

ocena 4,4/5 (na podstawie 5 ocen)

A czemu by nie zaplanować wakacji nad morzem bałtyckim.
Kaplica Królewska, atrakcje, wycieczki, zwiedzanie, Gdańsk, historia, zabytki, budowle, Kościół N.P. Marii