noclegi na wczasy

wczasy, wakacje, urlop

Wrzeszcz

21 październik 2011r.

Pierwsza wzmianka o tej małej niegdyś osadzie, dziś największej dzielnicy Gdańska występuje w zapisie z 1263 r. Informuje on o młynie we Wrzeszczu (molendinum in Vriezst, w 1283 r. Vriest), sprzedanym przez księcia Świętopełka cystersom oliwskim. Nazwę Wrzeszcz wywodzą językoznawcy od tej samej podstawy słowotwórczej, która występuje w wyrazie wrzos (po rosyjsku wieriest = wrzos). Rodowód tej nazwy sięga czasów prasłowiańskich. Dzisiejszy wielki Wrzeszcz rozciąga się u podnóża Wysoczyzny Gdańskiej, osiągającej tu wysokość prawie 100 m n.p.m. Jego zabudowania wcisnęły się również głęboko w doliny, wyżłobione przez wody polodowcowe. Są to doliny: Królewska, której dnem przebiega ul. Sobieskiego, Jaśkowa z ulicą o identycznej nazwie i Dolina Strzyży, przez którą prowadzi - śladem starego ciągu drożnego - ul. Słowackiego. Dnem wymienionych dolin spływają niewielkie potoki, których wody uruchamiały w minionych wiekach dziesiątki zakładów przemysłowych, zwanych młynami. Największa część Wrzeszcza zajmuje rozległą i płaską równinę, wzniesioną od 10 do 20 m n.p.m., łagodnie nachyloną w kierunku morza. Teren dolin i sąsiadujących z nimi wzniesień słynął od dawna z urody krajobrazowej i był od XVI w. miejscem rekreacji i wypoczynku, niegdyś głównie możnych mieszczan gdańskich. Lud gdański i okoliczny pojawia się tutaj dopiero w początkach XIX w. podczas świętojańskich imprez, urządzanych głównie na wzgórzu Sobótka. Wzgórze to zakupił i przekształcił w 1803 r. w wielki leśny park Johann Labes, senator napoleońskiego Wolnego Miasta Gdańska. Wspaniałe założenie parkowe Labesa ze znakomitym punktem widokowym na szczycie wyniosłości zniszczone zostało w czasie wojen napoleońskich. Wykupi! je w 1832 r. Gdańsk i przeprowadziwszy rewaloryzację parku odda! na użytek całemu społeczeństwu gdańskiemu. Na zboczu wzgórza, które od imienia Labesa nazywano "Johannisberg", czyli Wzgórzem Jana stanęła kawiarnia i pensjonat Zinglera z ogródkiem na tarasie. Lokal ten dla pięknego widoku z tarasu i okien pawilonu uzyskał później nazwę Bellevue. Stary historyczny Wrzeszcz był aż do XVII w. niewielką wsią o charakterze rolniczym. Prócz kilkunastu zagród chłopskich znajdowała się tam także duża posiadłość ziemska, należąca bądź do możnych patrycjuszy gdańskich, bądź do szlachty lub magnatów pomorskich. Już od XVI w., a może i wcześniej, zaczęty powstawać w tym rejonie dworki wznoszone najczęściej przez bogatych kupców gdańskich. Jednym z nich był Andrzej Kóhne-Jaski, który w 1616 r. zakupił od wdowy Speymann posiadłość Piecki z południową częścią Jaśkowej Doliny. Od drugiego członu jego nazwiska uzyskała ona swoje miano. Następca Andrzeja Israel Kóhne-Jaski otwarł karczmę w tzw. Starej Jaśkowej Dolinie. Jego następcy wybudowali drugą w północnej części doliny, czyli w Nowej (lub Drugiej) Jaśkowej Dolinie. W XVIII w. stała się ona skupiskiem letnich rezydencji oraz urządzonych przy każdej ozdobnych ogrodów patrycjuszowskich. W drugiej połowie XIX w. dworki te zaczęły ustępować eklektycznym i następnie secesyjnym willom mieszczańskim, również z pięknymi założeniami parkowymi. Niektóre z dawnych pałacyków ocalały, ale uległy przebudowie. Do takich należy dawna rokokowa willa przy ul. Jaśkowa Dolina 25, której nadano formy klasycystyczne. Dzisiejszy wygląd uzyskała w trakcie przebudowy willa nr 9, pochodząca z 1780 r. Ulica Jaśkowa Dolina uchodziła przed wojną za jedno z najbardziej ekskluzywnych osiedli bogatego mieszczaństwa i dygnitarzy gdańskich. Zachwycało ono kunsztownością form architektonicznych i zdobniczych oraz malowniczością wspaniale ogrodzonych ogrodów ozdobnych. Obecnie trwają prace projektowe i przygotowania do rewaloryzacji zarówno podniszczonych budynków, jak też zaniedbanych ogrodów. Zespół willowy tej ulicy, a także ulic Pawłowskiego i Pniewskiego wraz z ich oprawą parkową odzyskają znów swoją dawną urodę. Centrum Wrzeszcza to od stuleci placyk położony między wylotami dawnych dróg, a obecnie ulic: Jaśkowa Dolina i Partyzantów. Na tym wrzeszczańskim Rynku stała XIX-wieczna klasycystyczna wieża zegarowa i znajdował się basen wypełniony wodą Potoku Jaśkowej Doliny, od dawna skanalizowanego. W 1909 r. basen ten zasypano i rozebrano wieżę, a na jej miejscu skonstruowano istniejącą secesyjną studzienkę. W tym czasie zaczęło zmieniać się małomiasteczkowe dotąd oblicze owego centrum wrzeszczańskiego i parterowe lub piętrowe domki o klasycystycznych kształtach, z facjatkami i balkonami musiały ustąpić dużym kamienicom czynszowym. Zlikwidowana też została w niewiadomym czasie wielka rezydencja właścicieli majątku Wrzeszcz, stojąca po północnej stronie Rynku, naprzeciw wylotu ul. Jaśkowa Dolina. Był to trzyskrzydłowy pałacyk, zwrócony frontonem do placu, z tylnym dziedzińcem od strony parku, sięgającego ku północy zapewne do dzisiejszej ul. Mireckiego. Dość monotonny krajobraz większości ulic i uliczek "śródmieścia" Wrzeszcza wzbogacił się na przełomie wieku bryłą neogotyckiego kościoła ewangelickiego przy ul. Matejki i cenniejszym architektonicznie kościołem katolickim z 1910 r. przy ul. Mireckiego. Mieszkańcy Wrzeszcza, których liczba rosła w tych czasach bardzo szybko, zaliczali się przeważnie do narodowości niemieckiej. Niemniej egzystowało tu duże skupisko ludności polskiej, głównie kaszubskiej. Tę warstwę społeczności Wrzeszcza prezentuje wymownie w swej słynnej powieści Blaszany bębenek znany pisarz zachodnioniemiecki Grass Gunter, z tego środowiska się wywodzący. O ludności tej będzie jeszcze mowa w końcowej części opracowania. Wielkiego znaczenia jako dzielnica mieszkaniowa i handlowa, a także jako ośrodek uczelniany nabrał Wrzeszcz już w początku bieżącego stulecia. W 1900-4 r. wybudowano na jego terytorium wielki zespół Politechniki Gdańskiej (wg proj. Carstena) i w sąsiedztwie duży kompleks budynków szpitala, który po ostatniej wojnie stał się bazą Akademii Medycznej, rozbudowanej znacznie (podobnie jak i Politechnika) w ostatnich trzydziestu latach. Przy obecnej ul. Traugutta zbudowano w 1927 r. wielki stadion sportowy, będący dziś domeną KS "Lechia". W granicach współczesnego Wrzeszcza powstawały od XIII w. osady wiejskie lub rolniczo-rzemieślnicze, a także maja*ki zdwor-kami letnimi, podobne do wspomnianych przy Jaśkowej Dolinie. Najstarszą zapewne osadą jest STRZYŻA, położona w północnej części ul. Słowackiego, nad potokiem, który swoje miano przekazał osiedlu. Książę Sambor I, wystawiając w 1188 r. przywilej dla klasztoru oliwskiego nadał mu prawo budowania młynów in rivulo, qui Stricza nominatur (- nad potokiem, który nazywa się Strzyza). Bystro płynące wody tego potoku wykorzystywano jako siłę napędową kilkunastu zakładów przemysłowych, tzw. młynów, zakładanych pierwotnie przez cystersów, a od XVI w. głównie przez gdańszczan.Rozróżniano Strzyżę Górną, położoną bliżej wsi Brę-towo i Strzyżę Dolną, zajmującą tereny w rejonie wylotu ul. Słowackiego na Grunwaldzką. Prócz młynów, po których pozostało jedynie kilka stawków, powstało na gruntach Strzyży, wydzierżawianych od opatów oliwskich przez kupców i innych mieszczan gdańskich, atakżeszlach-tę pomorską, 9 dworów, do których należało od 1 do 3 włók ziemi. Jedyny zachowany dwór, leży przy ul. Srebrniki 1, na granicy między Strzyżą Górną a Brętowem. Zachowany również pałacyk rokokowy ufundował D. Florus Soermans, rezydent holenderski w Gdańsku, właściciel tej posesji od 1741 r. Pałacyk rozbudował Augustyn Westphal, rezydujący w nim od 1840 r. W latach 1821-24 (gdy właścicielem majątku był osławiony junkier pruski Fabian Dohna z Kamieńca pod Prabutami), mieszkał w lecie w jego pałacyku znany niemiecki poeta śląskiego pochodzenia - Joseph v. Eichendorf. Napisał on wówczas tutaj kilka znanych utworów, w tym głośną nowelę Z życia nicponia, pełną romantycznej tęsknoty i zachwytu nad urodą życia i świata. W zachowanym pałacyku, otoczonym starym założeniem ogrodowym mieści się Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. Nie pozostało nawet śladu z okazałego i znanego z opisu Dworu II Rotenburga, którego wnętrza, a także podobizny właścicieli i wspaniałość ogrodu ozdobnego uwiecznił w 1773 r. Daniel Chodowiecki. Polskiemu turyście bliższy będzie tzw. Dwór Królewskiej Doliny, położony naprzeciw południowego wylotu ulicy Hibnera. Leży on na terenie dawnej posiadłości STUDZIENKI, na skraju słynnej niegdyś z urody Doliny Królewskiej. Około połowy XVII w. kupiec gdański Zachariasz Zappio wybudował u podnóża wzniesienia dwór i założył sławiony dla piękna ogród ozdobny. W rezydencji tej gościł 5 VII11677 r. król Jan III Sobieski i odbył w niej kilkugodzinną naradę z przedstawicielami cechów gdańskich. Wydarzenie to przypomina łacińska nazwa doliny Regla Vallis, tak nazwana w dokumencie królewskim z 7 I 1678 r. W 1710 r. mieszkał w Dworze Królewskiej Doliny król August II Sas. Od przyjętej już w XVII w. nazwy doliny, respektowanej również przez niemiecką literaturę historyczną i krajoznawczą, przyjęła się nazwa dworu oraz strugi, występującej pod mianem Potok Królewskiej Doliny trawniki itp. W 2 pot. XVIII w. zawieszona została działalność młynów, kuźnicy, a uruchomiono browar jako bardziej dochodowy. W około sto lat później powstał na jego miejscu największy browar gdański, wybudowany przez Gdańską Browarniczą Spółkę Akcyjną Kuźniczki w 1872 r. Jest to rozbudowany obecnie i zmodernizowany po wojnie browar Zakładów Piwowarskich w Gdańsku z wybudowaną przed kilku laty wytwórnią popularnego napoju Pepsi-Cola. W XIX w. czynna była w ogromnych sklepionych piwnicach znajdujących się pod pałacykiem i ciągnących się w stronę ogrodu i browaru piwiarnia, a w samym pałacyku restauracja. W przystawionym do niego dużym pawilonowym budynku urządzona została wielka sala imprezowa i taneczna z ogrodem restauracyjnym i kawiarnianym w przylegającym parku, awłaściwie jego resztkach. Niemiecka nazwa tego lokalu pawilonowo-parkowego brzmiąca "Kleinhammerpark" weszła do dziejów polskiej społeczności Wrzeszcza, gdyż przez kilka lat po pierwszej wojnie skupiało się we wspomnianej sali życie organizacyjne miejscowej Polonii, odbywały się imprezy kulturalne i rozrywkowe, wiece, zebrania, przedstawienia oraz uroczystości narodowe. Wygląd Kuźniczek zmienił się gruntownie w latach 1868-70 w związku z przeprowadzeniem przez ich teren linii kolejowej i wybudowaniem dworca, peronów, doprowadzeniem toru dla potrzeb browaru itp. Przez teren parku poprowadzono dzisiejsze ulice: Nad Stawem, Kilińskiego, Wajdeloty oraz część Lendziona. Działalność dawnych zakładów przemysłowych przypomina duży staw i fragment skanalizowanego potoku Strzyża. Pałacyk Kuźniczek zeszpecony przybudówkami i położeniem tynku na pięknej elewacji wykonanej z drobnej cegły holenderki posiada we wnętrzu cenny wystrój rokokowy - sztukaterie, fasetowanie, podesty ze zdobnymi późnobarokowymi balustradami, dwie klatki schodowe, drewniane boazerie w niektórych pokojach i inne. Przed kilku laty dzięki staraniom Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Gdańskiej oraz Urzędu Konserwatorskiego poddano pałacyk rewaloryzacji, która przywróciła Wrzeszczowi jeden z najstarszych jego zabytków. Mieści się on przy ul. Wajdeloty 13. W dawnej sali "Kleinhammerpark", po wojnie przez dłuższy czas siedzibie jednej z placówek kulturalnych, mieści się obecnie sala sportowo-gim-nastyczna SKS "Start", wchodząca w skład Ośrodka Sportowego tego klubu. Piękna rezydencja patrycjuszowska, niegdyś stojąca w rozległym parku zachowała się przy ul. Grunwaldzkiej 5. Była to w XVIII w. posiadłość możnej rodziny Uphagenów. Ich wcześniejszy, stojący w tym miejscu dwór uległ zniszczeniu podczas oblężeń Gdańska w okresie wojen napoleońskich. Istniejący klasycystycz-ny pałacyk z 1814 r. był po ostatniej wojnie siedzibą Konsulatu Szwedzkiego, a od kilku lat, po rewaloryzacji stylowej fasady i adaptacji wnętrz pełni rolę Pałacu Ślubów. Najbardziej znanym i wysoko cenionym pomnikiem kultury i osobliwością przyrodniczą nie tylko Wrzeszcza ale - można rzec Obecnie istniejący dwór, wzniesiony na miejscu rezydencji Zappia pochodzi z 2 poł. XVIII w., ale przebudowano go w XIX w. Mieści się w nim Przedszkole nr 4. Drugi dwór na terenie Studzienki, usytuowany przy ul. Traugutta 94, pochodżący z końca XVIII w., o ładnej bryle architektonicznej należał do posiadłości, z którą wiązano kiedyś nazwę "Zielona" albo "Święta". Stała tu pierwotnie karczma o dziwacznei nazwie "Pod Trzema Dzikusami". Dworek znajduje się opodal zbocza wzgórza Sobótka i osnutego legendami cudownego źródła, którego wodą leczono chore oczy. Miał na tym terenie mieszkać pustelnik strzegący źródła i leczący chorych. O popularności Studzienki świadczy uwiecznianie jej przez artystów, m.in. przez Mateusza Deischa sztychem z 1765 r. i przez A L. Randta piękną akwarelą z 1825 r. W okresie międzywojennym niejaki Otto Goetz produkował z wody ze "Świętej Studni" znakomitą wodę stołową i uzyskiwał nagrody, a także złoty medal w 1934 r. Po wojnie ukazało się szereg wypowiedzi na temat wody w Studzience, podjęto badania chemiczne, a uzyskana ekspertyza brzmiała: Badana woda jest bogata w jod i bor... może być wykorzystana w celach spożywczych. W XVII w. powstała w rejonie wielkiego młyna nad Strzyżą rzemieślnicza osada Nowe Szkoty, nazwana tak w odróżnieniu od Starych Szkotów, osady z końca XV w., położonej na południe od centrum Gdańska i nazwanej od pochodzenia pierwszych osadników. NOWE SZKOTY są dziś dużym osiedlem mieszkaniowym, rozciągającym się na wschód od Kuźniczek. Główne i najstarsze jego ciągi uliczne (dawne drogi dojazdowe z innych osiedli) to pn. część ul. Wyspiańskiego i ul. Konrada Leczkowa oraz nowsze z pocz. XX w. ulice Saperów, Kubacza, Mierosławskiego i sąsiednie. W 1907 r. uzyskały Nowe Szkoty wielką szkołę przy ul. Leczkowa, czynną do dziś, a w 1916 r. neobarokowy kościół przy ul. Mickiewicza. Jedynie przy ul. Leczkowa zachowało się kilka zabytkowych domów, pod nr 1 klasycystyczny z 1 poł. XIX w.;nr 7 pochodzi częściowo jeszcze z XVIII w., a nr 9 klasycystyczny z ok. 1800 r.. Ciekawszą przeszłością, układem przestrzennym i pomnikami kultury mogą się pochwalić wspomniane wyżej KUŹNICZKI (niegdyś majątek i zespół zakładów przemysłowych), powstałe w bezpośrednim sąsiedztwie Wrzeszcza i Nowej Strzyży. Od czynnej m.in. nad Strzyżą kuźni wodnej nazwano posiadłość Kleinham-mer, czyli Kuźniczki. Przypomnienie niemieckiej nazwy posesji jest potrzebne ze względu na powiązanie jednego z obiektów z działalnością miejscowej Polonii, o czym będzie jeszcze mowa. Majątek Kuźniczki powstał w połowie XVI w. i należał kolejno do możnych rodów, czerpiących z założonych nad Strzyżą młynów znaczne zyski. Jeden z nich - Michał G. Schmid wybudował około 1765 r. rokokową rezydencję a wokół założył rozległy i pomysłowo skomponowany ogród ozdobny, z takimi elementami sztuki ogrodowej, jak koryto potoku z malowniczymi stawkami, jar z wodospadem, wodotryski, alejki oraz oczywiście drzewostan i klomby - całego Pomorza jest monumentalna, czterorzędowa, ponad dwa kilometry długa aleja lipowa, rozpoczynająca się przy Bramie Oliwskiej w Gdańsku i przechodząca przy pałacyku Uphagenów (Pałac Ślubów) w ul. Grunwaldzką, główną arterię Wrzeszcza. Inicjatorem założenia alei, noszącej obecnie nazwę al. Zwycięstwa był burmistrz gdański Daniel Gralath, który w testamencie z 1768 r. zapisał 100 tys. guldenów na pokrycie kosztów tej inwestycji. Teren zniwelowali żołnierze garnizonu gdańskiego pod kierownictwem kpt. Patzera. Po przeprowadzeniu drenowania terenu posadzono w 1770 r. wzdłuż drogi 1416 lip sprowadzonych specjalnie z Holandii. To piękne dzieło zrealizował wolny jeszcze od jarzma pruskiego polski Gdańsk. Widok młodziutkiej alei ukazuje rysunek Daniela Chodowieckiego z 1773 r. Widać już na nim pruskich wartowników kontrolujących ruch między wolnym jeszcze Gdańskiem, a zajętym w 1772 r. podczas pierwszego rozbioru Polski terenem Prus Królewskich, w tym także Oliwą i Wrzeszczem. Podczas oblężenia w 1807 r. przez Francuzów i Polaków pruskiego już wtedy Gdańska wycięto drzewa na przestrzeni około 400 m w rejonie Bramy Oliwskiej. Ta część alei posiada więc drzewa młodsze o kilkadziesiąt lat. W tym czasie także zniszczony został zespół średniowiecznego szpitala dawnego Młodego Miasta z kościołem św. Aniołów. Stał on w rejonie czołgu-pomnika (patrz ,,Wyzwolenie Trójmiasta"). Aleja była niegdyś ulubionym miejscem spacerów i przejażdżek konnych gdańszczan. Obecnie jest to najruchliwsza arteria komunikacyjna w Gdańsku. Od 1872 r. kursował nią do Oliwy, później tylko do Wrzeszcza tramwaj konny, a od 1895 r. elektryczny. W 1893 r., z okazji 150 rocznicy założenia w Gdańsku Towarzystwa Przyrodniczego, którego współzałożycielem był Daniel Gralath, ustawiono w pobliżu wylotu ul. Smoluchowskiego ogromny głaz, 4-metrowej wysokości (ok. 1 m w ziemi). Odkryto go na terenie cegielni Hartmanna w pobliskiej dzielnicy Suchanino, w odległości około 600 m od miejsca, na którym się teraz znajduje. Przesuwanie go trwało 2 miesiące. Na głazie umocowano brązową tablicę z napisem w języku niemieckim: Twórcy tej alei, burmis-trzowi'Danielowi Gralathowi - ur. 30maja 1708, zm. 23lipca 1767-z okazji 150-lecia istnienia przez niego założonego Towarzystwa Przyrodniczego ufundowało miasto Gdańsk. W kilka lat po ostatniej wojnie umieszczono na pomniku tablicę z nazwiskami gdańskich harcerzy, w tym harcmistrza Alfa Liczmańskiego, pomordowanych podczas okupacji przez hitlerowców. Wzdłuż alei czynnych było dawniej 7 cmentarzy katolickich i ewangelickich. Obecnie rozciąga się na tym terenie rozległy park z pięknym drzewostanem, alejami i wielkimi trawnikami. Wielki obszar cmentarzy znajduje się natomiast opodal Bramy Oliwskiej, wzdłuż ulic Dąbrowskiego i Giełguda. Tam również, w malowniczym zakątku u podnóża zalesionej wysoczyzny znajduje się cmentarz żołnierzy radzieckich, poległych w 1945 r. w walce o Gdańsk i ziemię gdańską. Położenie cmentarza wskazuje strzelisty obelisk wznoszący się opodal monumentalnego, opatrzonego płaskorzeźbami postaci żołnierskich Mauzoleum z 1949 r., czczącego pamięć bohaterów, którzy utracili życie wyzwalając polski Gdańsk. Spoczywa tu 3089 żołnierzy i osób cywilnych. W pobliżu znajduje się granitowy pomnik ustawiony w 1898 r. na pamiątkę walk, jakie toczyły wojska rosyjskie pod Gdańskiem w latach 1734, 1807 i 1813. Monument ten wznosi się w pobliżu wspólnego grobu ponad 3 tys. żołnierzy i oficerów rosyjskich, którzy w 1734 r. polegli zdobywając Gdańsk broniący króla Stanisława Leszczyńskiego i jego praw do tronu polskiego. Przy alei Zwycięstwa znajduje się w sąsiedztwie parku gmach Akademickiego Ośrodka Sportowego, wzniesiony po wojnie w pobliżu dawnej hali sportowej, będącej siedzibą Opery i Filharmonii Bałtyckiej, rozbudowaną i zmodernizowaną w latach 1975-81. W sali tego budynku najwyższy Trybunał Narodowy osądził i skazał na śmierć Alberta Forstera, od 1930 r. gauleitera w Wolnym Mieście Gdańsku, a po 1939 r. namiestnika prowincji Gdańsk-Prusy Zachodnie, zaufanego Hitlera i bezlitosnego zbrodniarza wojennego. Piszący te słowa uczestniczył w procesie i słuchał tchórzliwych wywodów b. dygnitarza NSDAP, usiłującego zrzucić z siebie odpowiedzialność za popełnione w jego okręgu i na jego rozkaz zbrodnie na dziesiątkach tysięcy Polaków. W tej sali także był obecny na procesie osławionego biskupa gdańskiego Carla Marii Spletta, nazywanego nawet przez niemieckich księży biskupem z łaski Forstera. W dniu 2II 1946r. Specjalny Sąd Karny skazał Spletta na 8 lat więzienia. Z podległych jego władzy biskupiej diecezji gdańskiej i chełmińskiej zginęło w czasie okupacji setki księży. Ze stolicy biskupiej w Oliwie nie padło nigdy słowo publicznego protestu przeciw mordowaniu podległych Splettowi duszpasterzy. Wrzeszcz był w okresie zaboru pruskiego i w czasie przynależności do Wolnego Miasta Gdańska (1920-39) dużym, ponad trzytysięcznym skupiskiem ludności polskiej. W okresie międzywojennym zrzeszała się ona w takich organizacjach, jak Towarzystwo Ludowe "Gwiazda" - założone 30 XII 1918 r. W tym samym dniu powstało Towarzystwo Młodzieży Polskiej, a 16 II11919 r. Towarzystwo Polek. Filię Zjednoczenia Zawodowego Polskiego powołano 1 VIII 1919 r. W tym czasie działała już polska Rada Ludowa, przekształcona później w filię Gminy Polskiej. W początku czerwca 1919 r. utworzony został zespół chóralny "Cecylia", a w latach trzydziestych szereg innych zrzeszeń, jak Związek Polaków, Kolo Pracy Kobiet i w 1937 r. filia Gminy Polskiej Związku Polaków, organizacji jednoczącej społeczeństwo polskie w Wolnym Mieście Gdańsku. Już w połowie kwietnia 1920 r. otwarto we Wrzeszczu polską ochronkę niesłychanie zajadle zwalczaną przez władze i niemiecką ludność Wrzeszcza, co nie przeszkodziło utworzeniu drugiej w 1932 r. Trzy klasy polskiej szkoły senackiej utworzone w 1922 r. liczyły wówczas 127 dzieci. W 1937 r. było tych klas sześć z 247 uczniami. Można mówić o dużej żywotności polskich mieszkańców na polu działalności społeczno-narodowej i kulturalno-oświatowej. Działały prócz chóru zespoły amatorskie, dające liczne przedstawienia, czynna była świetlica, organizowano stale imprezy kulturalno-rozrywkowe, obchody narodowe, uruchamiano kursy języka polskiego. W 1930 r. otwarto we Wrzeszczu prywatną szkołę Gdańskiej Macierzy Szkolnej, liczącą 30 dzieci. Do czołowych działaczy Polonii gdańskiej we Wrzeszczu należeli: Antoni Raciniewski, Jan Wojciechowski, Antoni Rompczyk i jego syn Jan, Bogumiła Wika-Czarnowska, Maria Kurnatowska, Franciszka Tylewska. a także jej syn Tadeusz Tylewski, ks. Bronisław Komorowski. Temu ostatniemu powierzył biskup gdański Edward 0'Rourke zorganizowanie kościoła dla Polaków z Wrzeszcza i okolic. W budynku dawnej ujeżdżalni z czasów pruskich (uzyskanej po wojnie wraz z innymi sąsiednimi gmachami przez państwo polskie) przeprowadzone zostały przy pomocy władz polskich i całej Polonii gdańskiej prace adaptacyjne wg projektu inż. Czesława Świątkowskiego. Dobudowana została również wieża i gotowy, wyposażony odpowiednio kościół św. Stanisława oddano w maju 1925 r. społeczności polskiej. Zbeszczeszczony przez hitlerowców i zmieniony na magazyn wyremontowano w kilkanaście lat po wojnie na parafialny tej części Wrzeszcza. W sąsiedztwie tej świątyni znajduje się stadion KS "Gedania" i wzniesiona ostatnio hala sportowa. Stadion wybudowano wkrótce po pierwszej wojnie staraniem gdańskiego Tow. Gimnastycznego "Sokół" i otwarto 3 X 1926 r. Byl on w okresie międzywojennym bazą stawnego polskiego klubu o nazwie "Sport-Club Gedania". Stadion ten i kościół oraz zespół budynków dawnych koszar pruskich przy ul. Dzierżyńskiego były ośrodkiem życia narodowego, społecznego i kulturalnego nie tylko Wrzeszcza, ale całej Polonii gdańskiej. Odbywały się tutaj centralne uroczystości polskich mieszkańców Wolnego Miasta Gdańska, łączone z nabożeństwami we własnym kościele. Tutaj mieściła się szkoła i ochronka, a także świetlica, biura organizacji itp. W rejonie tym, na pobliskiej Zaspie znajduje się wielki cmentarz, na którym spoczywa kilkanaście tysięcy Polaków - ofiar ludobójczej działalności gauleitera Forstera i podległych mu oprawców spod znaku hakenkreuza. Na płytach nagrobnych zobaczyć można wyryte nazwiska najwybitniejszych działaczy Polonii gdańskiej, występujące także na kartach historii Pomorza Gdańskiego.

ocena 4,4/5 (na podstawie 5 ocen)

Twoja turystyka w Polsce.
, wczasy, Gdańsk, Wrzeszcz, Jaśkowa Dolina, historia